Pierwszy mit – pomimo tego, że Ślęża swoim stożkowatym kształtem przypomina nam wulkan, to wulkanem nigdy nie była. Wszystko dzięki twardej skale gabro, która buduje tę górę, a która skałą wulkaniczną nie jest. Budowała za to dno oceanu, który kiedyś pokrywał te tereny, a który dzięki ruchom tektonicznym i wypiętrzeniu dna stworzył naszą Ślężę. Z ciekawostek – w czasie zlodowacenia czubek Ślęży wystawał ponad kilkusetmetrowej grubości lód, który przykrył dzisiejszy Dolny Śląsk.
Na pewno słyszeliście o Orlej Perci w Tatrach, czyli jednym z najsłynniejszych i jednocześnie najniebezpieczniejszych szlaków w polskich górach. Pewnie niektórzy słyszeli o Perci Akademików pod Babią Górą. Bliżej nas, w Górach Opawskich (to też Sudety), w okolicach Jarnołtówka leży Gwarkowa Perć, czyli kilkunastometrowa drabinka na ścianie dawnego kamieniołomu, przez którą przechodzi szlak turystyczny.
Perć na Ślęży? Jasne! I to jeszcze jaka, w iście tatrzańskim stylu!
Skalna (Ślężańska) Perć to część niebieskiego szlaku z Przełęczy Tąpadła na szczyt Ślęży (jakieś 30min dłużej od “autostrady”, czyli żółtego szlaku). Jest to około 200m długości odcinek szlaku, na którym mogą przydać nam się ręce do wspinaczki Do tego bujna roślinność dookoła i wieńczący ten “tatrzański” odcinek szlaku, ciekawy punkt widokowy na szczyt Ślęży i wieżę widokową.
Jest to posąg sprzed około 2500 lat, związany ze ślężańskimi kamiennymi kręgami religijnymi otaczającymi szczyt masywu (zobaczcie je schodząc żółtym szlakiem). Powiązany z kulturą celtycką i pogańskimi religiami ludów ówcześnie zamieszkujących okolice Ślęży. Rzeźba “krążyła” po okolicach szczytu, ostatecznie trafiając na jego wierzchołek na początku XX w.
Kawałek pod szczytem, od strony Wieżycy na żółtym szlaku znajdziemy również słabiej zachowane rzeźby drugiego niedźwiedzia i Panny z Rybą (brak głowy “Panny”).
Pozostałe rzeźby to Mnich (przy drodze asfaltowej z Sobótki do Schroniska pod Wieżycą) i Grzyb przy kościele w Sobótce.
Chyba nie ma dziecka, które będąc na Ślęży nie ma zdjęcia z rzeźbą niedźwiedzia🙂
Oglądaliście film “Czas Apokalipsy”? Pamiętacie sceny jak kapitan Willard trafił do siedziby pułkownika Kurtza? Mnóstwo zieleni, dżungla, armia tubylców pod wodzą Kurtza i kamienne budowle schodzące do wody.
Wieża na Wieżycy idealnie wpasowałaby się w te dżunglowe klimaty. Zbudowana pierwotnie jako jedna z wielu Wież Bismarcka, które znajdziemy na Dolnym Śląsku i na terenach dawnych Prus (m.in. Wielka Sowa), a które miały sławić wielkiego niemieckiego kanclerza.
Masyw Ślęży to również świetne miejsce dla fanów dwóch kółek, zarówno w wersji górskiej jak i szosowej. Polecam rowerową trasę Dookoła Ślęży, podczas której możecie zobaczyć większość miejsc wymienionych w tym wpisie miejsc:
▪ Najlepiej start z Przełęczy Tąpadła bądź Sobótki,
▪ po drodze zobaczymy nieczynny Kamieniołom Kantyna, Zamek Górka, Sobótkę, Rezerwat Archeologiczny Będkowice, Zalew w Sulistrowicach, klimatyczne Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Sulistrowiczkach oraz zjedziemy i podjedziemy na Przełęcz Tąpadła,
▪ około 25km i 300m↗️↘️,
W zachodniej części Sobótki leży Zamek Górka, będący w przeszłości klasztorem, a jeszcze niedawno działającym hotelem. Obecnie prowadzony jest tam mozolny remont (aktualnie wygląda na wstrzymany) i obiekt pozostaje zamknięty do odwołania… Co nie zmienia faktu, że warto zobaczyć go z zewnątrz.
Po drodze nie może zabraknąć miejscowości, której nazwa dla wielu to alternatywna nazwa Ślęży – witajcie w Sobótce! Na pewno traficie do rynku, którego dziwny eliptyczny kształt to relikt dawnej przeszłości tego miejsca, będącego sobotnim targowiskiem i od którego wywodzi się nazwa miasta.
▪️ W okolicy znajduje się Muzeum Ślężańskie, w którym lepiej poznacie arcyciekawą geologiczno-archeologiczną przeszłość tej okolicy. Do tego w muzeum funkcjonuje galeria sztuki współczesnej.
Kolejnym ciekawym miejscem u podnóża Ślęży jest Rezerwat Archeologiczny Będkowice leżący przy drodze z Sobótki do Sulistrowiczek. Dawne miejsce kultu pogańskiego. Grodzisko i kilka kurhanów. Zrekonstruowane 3 chaty ze studnią.
▪️ Miejsce nie tylko dla fanów słowiańskich klimatów. Wejście darmowe, niestety tylko kilka miejsc parkingowych (zostaje dojście 800m wzdłuż drogi od Będkowic). Bardzo klimatyczna okolica, z wciąż drzemiącym w niej ogromnym potencjałem.
Wieże Bismarcka miały sławić wielkiego niemieckiego kanclerza Ottona von Bismarcka, który przyczynił się do zjednoczenia Niemiec. Pierwsza powstała… na Jańskiej Górze! Później w całej Europie powstało ich około 250, w tym na terenach dzisiejszej Polski około 40. Wśród wciąż zachowanych na pewno dobrze kojarzycie wieżę na Wielkiej Sowie czy monumentalną wieżę na Wieżycy (w galerii).
Niestety wieża na Jańskiej Górze kieruje się ku końcu swojego żywota. Uszkodzona podczas wojny, następnie pozostawiona na łaskę losowi, powoli zamiast punktu widokowego na Ślężę i Góry Sowie zmierza w kierunku sterty kamieni i miejsca niebezpiecznego (teoretycznie jest ogrodzona siatką, która jednak w większości jest uszkodzona).
Jak trafić?
Oczywiście najlepiej rowerem🚴♀️ Wtedy podjedziemy pod samą wieżę. Będąc samochodem kierujemy się do miejscowości Piotrówek i przy przystanku autobusowym w środku wsi zostawiamy auto, bądź jedziemy drogą w kierunku domu nr 12 do końca asfaltu. Później droga polna nie nadaje się na samochód osobowy. Kierujemy się w górę do podnóża wzniesienia przed nami. Następnie skręcamy w lewo i po 300m skręcamy w prawo drogą bezpośrednio na wzgórze. Cały czas trzymamy się drogi odchodzącej najbardziej w prawo i trafimy do lasu. Po 200m lądujemy pod wieżą. Z Piotrówka około 1,5km.
[Cała trasa jest super widoczna z satelity]
Okolice Ślęży ze względu na klimat, ilość słońca i ukształtowanie terenu, to również jedno z najlepszych miejsc do uprawiania winorośli w Polsce. Poczytajcie o Dolnośląskim Szlaku Piwa i Piwa i umówcie się na wizytę w jednej z okolicznych winnic: Winnica Christopher, Wino spod Ślęży, Winnica Celtica, Winnica Silensi.